Statystyki strony

Zofia Turowicz – polska pilotka w Pakistanie


Zofia Turowicz - fot. Anna PietraszekZofia Turowicz (z domu: Szczecińska) – polska pilotka-szybowniczka. Brała udział w bitwie o Anglię. Po wojnie, od 1949 roku zaczęła szkolić w szybownictwie i skokach spadochronowych pakistańskich kadetów – przyszłych pilotów Royal Pakistan Air Force – jednej z najsilniejszych obecnie armii lotniczych świata. Zmarła niedawno 28.02.2012r. w wieku 97 lat w Karaczi, w Pakistanie.

Zofia Turowicz (ur. 1916) nauczyła się szybować w Aeroklubie Warszawskim, do którego przystąpiła na studiach na Politechnice Warszawskiej (absolwentka z 1939r.).

„Miałam 19 albo 20 lat, gdy zaczęłam latać na Olimpii, w Inowrocławiu. To był szybowiec. Moja miłość, pasja!”

Po wybuchu II Wojny Światowej została zaangażowana jako łączniczka wraz z dwiema innymi kobietami-pilotkami. Latała na RWD-8 i RWD-13 wraz z personelem oraz rozkazami do jednostek lotniczych. Gdy hitlerowcy wkroczyli do Warszawy, Zofia odprowadzała samoloty z płyty lotniska Okęcie, by nie weszły w ręce wroga. Następnie dostała rozkaz przeprowadzenia samolotów RWD-13 do Rumunii.

Po ucieczce przymusowej z Polski dostała się do Bukaresztu, gdzie działała jako kurierka przynosząc listy nazwisk polskich żołnierzy internowanych oraz dostarczając dokumenty umożliwiające im ucieczkę do Francji. W rumuńskim obozie w Slatinie odnalazła swojego narzeczonego, kapitana Władysława Turowicza. Tam również się pobrali. Za pomoc wielu polskim oficerom władze obozu chcieli państwa Turowiczów aresztować co zmusiło ich do dalszej ucieczki tym razem do Paryża. Tam Zofia Turowicz – po nadaniu jest stopnia podporucznika – została oddelegowana przez Główną Kwaterę Lotnictwa Polskiego do pracy w Oddziale Przeciwlotniczym w Saint-Nazaire. Gdy Niemcy przełamali Linię Maginota konieczna była szybka ewakuacja do Anglii.

W Anglii Zofia wraz z mężem Władysławem podjęli pracę w RAF przy badaniu wypadków lotniczych jako „Crash Inspector”. Gdy w 1944 otrzymała wiadomość z Polski o zamordowaniu przez hitlerowców jej rodziny w obawie przed powojennymi prześladowaniami ze strony nowego zaborcy zdecydowała wraz z mężem nie wracać do swojej ojczyzny. W 1949 roku wraz z córkami wyjeżdża do męża do Karaczi w Pakistanie. Tam – wraz z mężem i innymi pilotami polskimi wysłanymi do Pakistanu rok wcześniej – zaczyna szkolić młodzież w szybownictwie, układając od podstaw program szkolenia szybowcowego.

„Sława i prestiż zawodowy Turowicza wzrastał. Jako szef obsługi technicznej PAF ponosił w stu procentach odpowiedzialność za stan techniczny i w 97 procentach za niezawodność samolotów. Te 97 procent zwyczajowo przyjmuje się, biorąc pod uwagę ryzyko zawodności techniki…, bo oczywiście nie człowieka tej klasy co Turowicz.”

„Dla nas, kadetów, polscy oficerowie byli nie tylko nauczycielami, instruktorami, ale byli dla nas jak bracia. Po wojnie zostałem sam, miałem 19 lat, nie miałem nic. Turowicza pamiętam do dziś, jakby był moim drugim ojcem. Polacy byli zupełnie inni niż Anglicy. Serdeczni, troszczyli się o nas, chłopców, po wojnie na ogół wychudzonych i niedożywionych. Najbardziej nas budowało to, że choć mogli jeść posiłki w swoich kwaterach, to woleli być znami, szczególnie gen. Turowicz wszystkie posiłki jadł z kadetami. Jak w jednej rodzinie – wspomina dziś płk Naqui.”

Swoją militarną karierę Zofia kończy w 1957 roku. Później uczy matematyki i chemii w amerykańskiej szkole w Karaczi.

Do końca swojego długiego życia Zofia Turowicz cieszyła się niesłabnącą sławą w Pakistanie jako pilotka, która wraz ze swym mężem i innymi polskimi oficerami lotnictwa i technikami stworzyła podwaliny dla obecnej PAF – Pakistan Air Force.

W 2005 i 2006 roku Zofia Turowicz została odznaczona medalami: Pro Memoria oraz Złoty Medal Wojska Polskiego za wybitne zasługi w walce o niepodległość Polski.

Mąż Zofii – Władysław Turowicz zmarł w 1980 roku. Dosłużył się stopnia generała PAF, otrzymał wszystkie najwyższe odznaczenia przyznawane przez Pakistan. Władysław wraz z innymi polskimi pilotami zostali uznani przez bohaterów narodowych po tym jak w wojnie między Pakistanem a Indiami w 1965 roku wsiedli do amerykańskich myśliwców Sabre i skutecznie obronili pakistańskie miasto Lahore przed atakami indyjskiego lotnictwa.

„Pakistańczycy wciąż składają hołd swemu generałowi, Polakowi urodzonemu na zesłaniu na Syberii. Jego nazwisko wciąż wymawiają bezbłędnie, choć od śmierci polskiego oficera, a ich bohatera minęło 30 lat.”

W dniu 14 sierpnia 2006 r. (w dniu Święta Niepodległości Pakistanu oraz w przeddzień Dnia Wojska Polskiego) został odsłonięty pomnik Generała Władysława Turowicza, upamiętniający zasługi Generała, który wraz z grupą polskich lotników i techników współtworzył Pakistańskie Lotnictwo PAF

W 2008 roku, po niemal 30 latach starań, został zrealizowany przez Annę Pietraszek film dla TVP – pt. “Polskie orlęta na pakistańskim niebie” opowiadający historię polskich lotników służących po II W.Ś. w Pakistanie.

Więcej o Zofii i Władysławie Turowiczu:
Zofia and Wladyslaw Turowicz – Pakistanis by choice
Chwała polskich orląt większa niż Himalaje
O Władysławie Turowiczu na pakistańskim forum lotniczym


2 komentarzy on “Zofia Turowicz – polska pilotka w Pakistanie”

  1. Świat to jednak bardzo małe miejsce. Jest mi miło, że zamieściliście Państwo link do mojego wpisu na My Bit For Change🙂 Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Piasecka

    • Michał pisze:

      Mnie jest również bardzo miło, że mogłem inspirować się Pani artykułem do napisania mojego😉 Pozdrawiam, Michał


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s