Statystyki strony

Czy Puchacz to bezpieczny szybowiec?


SZD-50-3 Puchacz

Na szybowcach nie latam od dawna, w zasadzie „karierę” zakończyłem po podstawówce szybowcowej. Powodów wiele, ale nie o tym chciałem pisać… Tak czy siak, wracam myślami do szybowania i przeglądam różne portale internetowe dla szybowników w poszukiwaniu ciekawych artykułów, materiałów szkoleniowych, wywiadów. Trafił „w moje ręce” artykuł dość ponury, smutny i… trochę przerażający. Artykuł o szybowcach Puchacz używanych w całej Polsce (również i na świecie) do szkolenia podstawowego uczniów-pilotów. Sam również miałem okazję wykonać nim kilka lotów. Nigdy nie myślałem o nim, jako szybowcu  zagrażającym mojemu życiu, bo miałem za plecami dobrego instruktora, ale czasem widać i to nie pomaga. Polecam przeczytać ten artykuł o szybowcu Puchacz autorstwa Sławomira Cichonia, który ukazał się dziś na portalu dlapilota.pl. Może uratuje komuś życie.


Lotem szybowcem transportowym przez Atlantyk


Szybowiec transportowy CG-4A w służbie USAF

Szybowiec transportowy CG-4A w służbie USAF

Bardzo dawno temu (bo już ponad 4 lata;) pisałem o fajnej książce Tadeusza Królikiewicza „Szybowce transportowe”, którą można kupić np. na allegro dosłownie za kilka złotych. Teraz wpadł mi „w ręcę” ciekawy artykuł opisujący lot jednego z takich szybowców – Waco CG-4A – przez Atlantyk. Artykuł możecie przeczytać tutaj.  Jego oryginał w dłuższej formie i w języku angielskim ukazał się w magazynie Aeroplane, a jego autorem jest Mike Hook.


Stanisław Kluk – wywiad z legendarnym szybownikiem ze Stalowej Woli


Stanisław Kluk jako młody szybownik.Stanisław Kluk – ośmiokrotny szybowcowy mistrz Polski, trzykrotny wicemistrz i dwukrotny II wicemistrz, w 1980 roku ustanowił rekord odległości w przelocie po trasie trójkąta wynoszący ponad 893 km. Ma swój wpis w Wikipedii i doświadczenie w lataniu szybowcami i samolotami, jakim mało kto może się obecnie pochwalić. Mimo to nie jest specjalnie rozpoznawalną sylwetką wśród legend polskiego szybownictwa. Dziś 76-letni Stanisław Kluk mimo swojego wieku wciąż posiada ważną licencję szybowcową z instruktorskimi uprawnieniami, jest zatem aktywnym szybownikiem. Od lat związany jest ze Stalową Wolą, w której mieszka i w której wyszkolił się w lataniu i pracował przez długie lata w tamtejszym Aeroklubie Stalowowolskim. Internetowe wydanie gazety Echo Dnia postanowiło uhonorować tego wielkiego szybownika ciekawym długim wywiadem – zapraszam do przeczytania.


5. rocznica śmierci Tadeusza Góry


Tadeusz GóraDziś – 4 stycznia 2015 mija 5. rocznica śmierci Tadeusza Góry – podpułkownika Wojska Polskiego, awansowanego na generała brygady w stanie spoczynku, ale przede wszystkim słynnego pilota Dywizjonu 303 oraz znakomitego szybownika, bo właśnie od szybowania w Bezmiechowej (w wieku 16. lat) rozpoczęła się jego kariera pilota myśliwskiego. Warto zdecydowanie zapamiętać, że „w 1938 Tadeusz Góra na szybowcu PWS-101 ustanowił rekord świata w długości przelotu szybowcowego z Bezmiechowej Górnej do Solecznik Małych (577,8 km) i za wyczyn ten jako pierwszy pilot szybowcowy na świecie otrzymał medal Lilienthala„.

Dziś wspominamy Tadeusza Górę polecając ten szczególny, acz krótki dokument o tym niezwykłym lotniku, szybowniku czy po prostu człowieku:


„Pierwszy start” – film ku pamięci Stanisława Mikulskiego


Pierwszy start (1950)

Dziś w wieku 85 lat zmarł Stanisław Mikulski – ikona polskiego kina, aktor zapewne większości znany jako Hans Kloss ze „Stawki większej niż życie”. Co dla nas jednak ciekawsze Stanisław Mikulski zadebiutował w 1950 roku – mając wtedy 21 lat – w filmie „Pierwszy start” jako junak Franek Mazur – młody uczeń szybownik szkolony przez Tadeusza Górę.

Polecam zatem film „Pierwszy start” na cześć Stanisława Mikulskiego. Zapraszamy do obejrzenia – pozycja obowiązkowa dla każdego szybownika!


Koniec produkcji kultowych szybowców SZD-50-3 Puchacz


SZD-50-3 Puchacz

Szybowiec SZD-50-3 Puchacz

Data 22.09.2014 przejdzie pewnie do historii polskiego szybownictwa. W tym dniu spółka Allstar PZL Glider odpowiedzialna za szybowce Puchacz ogłosiła zakończenie produkcji modelu SZD-50-3, kończąc tym samym pewien bardzo ważny rozdział w historii polskiego przemysłu lotniczego i polskiego szybownictwa. Dwa ostatnie modele o numerach 332 i 333 przeszły ostatnie próby fabryczne i trafią do Turcji.

W tym miejscu warto przypomnieć historię powstania konstrukcji Puchacza:

SZD-50-3 Puchacz to dwumiejscowy szybowiec szkolno-treningowy. Skonstruowano go w Szybowcowych Zakładach Doświadczalnych w Bielsku-Białej, pod kierownictwem inż. Adama Meusa. Puchacza opracowano jako szybowiec mający zastąpić szybowce szkolne Bocian i Czapla.

Prototyp, SZD-50-1 Dromader został oblatany w 1976. Drugi prototyp, SZD-50-2, a także seryjne SZD-50-3 nosiły już nazwę Puchacz, ze względu na użycie nazwy Dromader dla samolotu rolniczego PZL M-18, produkowanego w WSK PZL Mielec.

Szybowiec okazał się szlagierem eksportowym. SZD otrzymywały zamówienia na Puchacza do końca swojego istnienia. Pod koniec lat 1990. konstrukcję przystosowano do wykonywania rozszerzonej akrobacji. Zmodyfikowane szybowce oznaczono jako SZD-50-3A.

Następcą słynnego Puchacza, który był używany jako standardowy (obok nieśmiertelnych Bocianów) szybowiec szkolno-treningowy dwumiejscowy, jest szybowiec SZD-54-2 Perkoz – również uniwersalny szybowiec przeznaczony do szkolenia. Jest to jednak konstrukcja o wiele nowsza o znacznie lepszych osiągach i będzie godnym następcą Puchacza.

Szybowiec SZD-54-2 Perkoz

Szybowiec SZD-54-2 Perkoz


Europejski zlot zabytkowych szybowców w Jeżowie Sudeckim 2014


Tegoroczny zlot zabytkowych szybowców w Jeżowie Sudeckim skupia najwybitniejsze postaci szybowcowego świata. Potrwa od 4 do 12 czerwca. Od kilkunastu lat w Jeżowie Sudeckim zbierają się miłośnicy starych szybowców, żeby w gronie przyjaciół poszybować ku niebu na starych, sklejkowych szybowcach takich jak chociażby Grunau Baby. Czytaj resztę wpisu »